10 III 2013
Nie ma to jak spacer w deszczu w towarzystwie Hasacza. Suczysko poszalało, spokojnie można ją już puszczać luzem - zawsze wraca na zawołanie, do tego z uśmiechem od ucha do ucha. :) Biegała wzdłuż brzegu Wisłoka, nie mogąc nadziwić się pływającym po wodzie kaczkom. Ba, nawet sama trochę się potaplała. :D
21 II 2013
Dziś wraz z Aresco i Braviel wybraliśmy się na wspólny spacer z innymi psiarzami i ich podopiecznymi. Niestety udało się zorganizować tylko cztery psy, ale lepsze to niż nic. Pogoda dopisała, dzień wcześniej spadł śnieg, pokrywając świat nieskazitelną bielą. Wilczaki bawiły się przednio, towarzysze do zabawy - może nieco gorzej, bo bure na siłę próbowały zachęcić do wspólnych szaleństw. :D Fotki tutaj, a na zachętę wrzucam kilka z nich poniżej. Wszystkie zdjęcia autorstwa Alicji Ujmy.
02 I 2013
Noworoczna wizyta u wartowników wiatru zakończona, było świetnie, mudikowe maluchy są przewspaniałe i bardzo aktywne. Poniżej wrzucam kilka fotek z wyjazdu oraz filmik z małymi. Miłego oglądania. :)
22 XII 2012
Dziś odwiedził nas Darek z Marychą, czyli Bhirrke Wilcza Saga. Młoda poszalała najpierw z siostrą Braviel, panienki ładnie się dogadały, później zaś Marysia pobiegała z półbratem Aresco. Niestety aparat zbyt szybko "umarł" z powodu mrozu, także fotek jest bardzo mało i do tego kiepskiej jakości.
09 XII 2012
Dwunożna część wilczosagowej ekipy mimo śniegu i mrozów pozostaje równie aktywna co same czeweczki i bardzo chętnie wychodzi na szlak. Poniżej kilka fotek z trasy Łupków-Balnica pokonanej wraz z SKPB, choć aparat zamarzł i nie wytrzymał nawet połowy drogi. Ale kilka zdjęć jest. Lepsze to niż nic. ;)
![]() |
| Takie tam malownicze wc. Drzwi kolejno od prawej: damski, męski i... teleporter. :D |
Szczerze polecam takie wyprawy zimą. Było super!
02 XII 2012
Kilka zdjęć oraz filmik z naszego wczorajszego spaceru z futrami. Czeweczki ucieszone, że biały puch powrócił, hasały po łące, wzajemnie przewracając się i ciorając w śniegu. :D Niestety słońce przez znaczną część czasu chowało się za chmurami, leniwie pełznącymi po niebie i tylko raz na jakiś czas wyglądało nieśmiało zza puszystych obłoków. Ale mimo to fotki są. ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















































